Inwestowanie w obligacje podczas wysokiej inflacji — Czy to się opłaca?

Mamy Grudzień 2021 roku.
Inflacja rośnie od kilku miesięcy, a Główny Urząd Statystyczny mówi o poziomie 7,7% za listopad 2021 (r/r) 💸
Czy zatem inwestowanie w Obligacje podczas wysokiej inflacji jest opłacalne?

Wiele ludzi chce zabezpieczyć swoje oszczędności przed niepewną przyszłością (przynajmniej w terminie kilku lat).
Pewnie i Ty szukasz takiego rozwiązania i „bezpiecznej przystani” dla swoich pieniędzy.

Co wybrać? Surowce czy może akcje spółek?
Okazuje się, że nowe informacje o kolejnym wariancie zaraźliwego wirusa mogą na nowo zatrząsnąć całym rynkiem!
Wówczas ceny surowców czy giełdowe notowania spółek lecą na łeb na szyję.
To jeszcze bardziej wywiera strach i presję na inwestorach.

Stracimy czy Zyskamy?

Taką alternatywą odporną na emocje rządzące rynkiem, mogą być 👉 10-letnie Obligacje Skarbowe indeksowane inflacją
Co to oznacza?
Że w całym okresie zapadalności obligacji odsetki wynoszą: wysokość inflacji w danym roku +1%.
Wyjątkiem jest pierwszy rok po zakupie obligacji, ponieważ inflacja nie jest brana pod uwagę, a jedynie sama marża w wysokości 1,7%.

To właśnie ten pierwszy rok znacząco wpływa na realny zysk z całej inwestycji

Przypomnijmy sobie ze wstępu, że obecna wysokość inflacji wynosi 7,7%, zatem inwestując w obligacje skarbowe w tym momencie — już na starcie stracisz część kapitału w wysokości 6%!
O tyle pomniejszy się Twoja zainwestowana kwota w pierwszym roku (inflacja 7,7% minus Twoje odsetki 1,7%).

Jedyny plus to taki, że Twoje pieniądze będą o 1,7% więcej warte niż osób trzymających swoje oszczędności w skarpecie czy na depozycie bankowym.

Co z dalszym okresem inwestycyjnym?

Już w kolejnym roku Twoje odsetki wzrosną o inflację +1%.
Niestety nikt nie wie, jaka będzie wtedy wysokość inflacji…

Załóżmy, że będzie to cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego, czyli 2,5%.
Wówczas Twoje odsetki wyniosą 3,5%.

Owszem, 1% ponad inflację to mało. Zbyt mało, aby nadrobić stratę z pierwszego roku po zainwestowaniu (-6%).
W takim przypadku, aby wyjść „na zero”, potrzebowałbyś sześciu lat!
Na szczęście odsetki z każdego roku są dodawane do bieżącej wysokości kapitału — reinwestowane (automatyczny zakup kolejnych obligacji po niższej cenie – 99,90 zł za obligację), co skraca okres nadrabiania strat do około czterech lat.
A przez kolejne lata wychodzisz na delikatny plus.

Tego nie rób!

Jeśli zamierzasz sprzedać swoje obligacje wcześniej, niż termin wykupu (10 lat) — Twoja inwestycja może nie być opłacalna!
Dopiero mniej więcej od czwartego roku Twój kapitał wyjdzie na zero, a później będzie delikatnie ponad inflację (około +1%). Sprzedając obligację przed terminem wykupu — zapłacisz opłatę w wysokości 2 zł za odsetki z każdej obligacji.

Weź to pod uwagę, bo wtedy w najlepszym przypadku możesz wyjść na zero (wyciągniesz swoje oszczędności z zachowaną wartością względem tamtejszej inflacji).
Co swoją drogą i tak będzie lepsze od trzymania pieniędzy na lokacie w banku (lokata 1% – inflacja 2,5% = -1,5% straty jako przykład).

A co gdyby inflacja była niższa?

Załóżmy, że jest to te 2,5%. Wówczas w pierwszym roku odsetkowym stracilibyśmy jedynie 0,8% wartości naszych oszczędności.
Zatem ta strata byłaby nadrobiona dużo szybciej, już po kolejnym roku.

Sam widzisz, że inwestowanie w obligacje podczas wysokiej inflacji jest nie tyle bardziej ryzykowne, co po prostu mniej opłacalne.

Inwestowanie w obligacje podczas wysokiej inflacji — Lepiej odpuścić?

Niekoniecznie…
Weź pod uwagę to, że są one jedną z najbardziej bezpiecznych form inwestowania pieniędzy.
Może zyski wygenerowane przez kapitał nie są zbyt zadowalające, ale za to nie narażamy się na zbyt duże ryzyko (polecam Ci dokładnie przyjrzeć się 👉 Tym Obligacjom).

Inaczej mają się wcześniej wspomniane surowce czy akcje.
Były momenty, gdy traciły one 20, a nawet 40% wartości… Owszem, straty mogą być odzwierciedleniem zysków, jednak musisz pamiętać o dwóch rzeczach:

  • W okresie inwestowania istnieje ryzyko utraty całości lub części kapitału.
    Gdy nadejdzie bessa, możesz stracić względem obligacji 📉

  • Psychika i emocje odgrywają największą rolę w inwestowaniu.
    Podczas spadków na rynku możesz spanikować i zlikwidować swoje inwestycje ze znacznie większą stratą.
    Obligacje indeksowane inflacją nie są notowane na rynku, w związku z tym nie występują na nich wzrosty lub spadki. Jedyna zmienność to wysokość inflacji.

Obligacje, a wysoka inflacja — Czy to się opłaca?

Mam nadzieję, że po tym artykule otworzył Ci się umysł i zobaczyłeś pewną korelację z Tobą i z Twoimi celami / strategią.
Na tym właśnie polega świadome działanie i dobra analiza swojej inwestycji.

Więc jeśli chcesz teraz zainwestować w obligacje, oczekując realnego zysku — Nie opłaca się.
Zwrot z kapitału byłby o wiele lepszy, gdyby start był na poziomie niskiej inflacji.

Jeśli natomiast myślisz o ochronie swoich oszczędności przed inflacją (co najmniej kilka lat) — Inwestowanie teraz w obligacje ma sens i wyjdziesz nawet na delikatny plus.

Wszystko zależy od tego, jakie masz swoje cele i jaką drogą podążasz do ich realizacji.
Polecam Ci również artykuł 👉 „Jak przygotować się do inwestowania? — 5 Skutecznych Kroków”.

Podobał Ci się artykuł?
Podziel się linkiem na swoich Social Media.
Dzięki!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

W podziękowaniu za odwiedziny odbierz prezent 🎁

 Odbierz 3 darmowe rozdziały tego e-booka, dołączając do listy mailowej 🥳